Co tak naprawdę znajduje się w hamburgerze McDonalda?

Co znajduje się w hamburgerze McDonalda? 100% kawałeczków mięsa wołowego przyprawionych szczyptą soli i pieprzu, z dodatkiem topionego sera, pikantnych marynat, mielonej cebuli i (oczywiście) ketchupu i musztardy.

Brzmi całkiem nieźle, prawda? Tak reklamowany jest hamburger McDonalda. Brzmi wystarczająco prosto. A z perspektywy prawdziwego jedzenia brzmi to… no cóż, realnie.

Ale co jest realnie w hamburgerze McDonalda?

Hamburger McDonalda.

Co tak naprawdę znajduje się w hamburgerze McDonalda? Być może nie chcesz wiedzieć, ale naprawdę musisz. Spójrzmy na to, co jest w hamburgerze McDonald’s, jak przedstawiono w ich informacji żywieniowych. Wykazuje dość nieszkodliwą listę składników:

• 100% mięsa wołowego

• zwykła bułka

• ser amerykański

• keczup

• musztarda

• plasterki pikli

• cebula

Wbrew temu, co wielu Amerykanów myśli, nie widzę hamburgerów jako typowy „fast food”. Nie myl, zdrowe odżywianie się jest ZAWSZE ważne (podobnie jak przyjmowanie zdrowych suplementów diety). We właściwych okolicznościach całkowicie spróbuję znaleźć prawdziwego hamburgera. A przez „prawdziwego” mam na myśli to, że bydło jest karmione trawą, ser nie jest przetworzony, bułka jest na zakwasie, a przyprawy nie są pełne paskudnych rzeczy.

Nie jest to zbyt zaskakujące, ale hamburger McDonalda nie jest aż tak prawdziwy. W rzeczywistości, trzeba przewinąć w dół ich 30-stronicowy poradnik żywieniowy, aby uzyskać całą przerażającą prawdę.

Co jest realnego w hamburgerze McDonalda? Podział składników.

100% słoniny wołowej.

Składniki: W 100% czysta wołowina kontrolowana przez USDA; bez wypełniaczy, bez przedłużaczy. Przygotowane z przyprawami do grilla (sól, pieprz czarny).

Na szczęście McDonald’s i kilka innych sieci przestało ostatnio używać „różowego śluzu” w swojej wołowinie. Zdecydowana większość wołowiny typu fast food pochodzi jednak od krów CAFO (skoncentrowane żywienie w rolnictwie). To straszne nie tylko dla zwierząt i środowiska, ale jedzenie mięsa chorych zwierząt tylko wywoła u ciebie chorobę. jedz hamburgera McDonalda, a możesz mieć usta pełne antybiotyków, hormonów i niebezpiecznych bakterii.

Zwykły bułka:

Składniki: wzbogacona mąka (bielona mąka pszenna, mąka jęczmienna słodowana, niacyna, żelazo zredukowane, mononitrat tiaminy, ryboflawina, kwas foliowy), woda, syrop kukurydziany i/lub cukier o wysokiej zawartości fruktozy, drożdże, olej sojowy i/lub rzepakowy, zawiera 2 % lub mniej następujących substancji: sól, gluten pszenny, siarczan wapnia, węglan wapnia, siarczan amonu, chlorek amonu: laktilian sodu stearolu, datem, kwas askorbinowy, azodikarbonoamid, mono- i diglicerydy, etoksylowane monoglicerydy, fosforan monowapniowy, enzymy, guma guar, nadtlenek wapnia), kwas sorbinowy, propionian wapnia i/lub propionian sodu (konserwanty), lecytyna sojowa.

Od czego zacząć? A co z tym, że tylko spojrzymy na długość tego wykazu składników. Wszystko to dla bułki? Czy wiesz, że możesz wyprodukować swój chleb używając tylko mąki, soli i wody? Poważnie. Dodatkowe 20-30 składników to rzeczy, których Twoje ciało nie potrzebuje.

Spójrzmy tylko na kilka z powyższych składników:

Chlorek amonu… brzmi smakowicie? Czy wiesz, że jest również składnikiem fajerwerków i materiałów wybuchowych? Jedz dalej.
Siarczan amonu jest najczęściej wykorzystywany jako nawóz sztuczny gleb alkalicznych. Jest to również materiał trudnopalny. Siarczan amonu aktywuje drożdże, dzięki czemu pomaga uzyskać przemysłowo produkowany chleb do wyrośnięcia.
Stosowany tu olej sojowy i/lub rzepakowy jest najprawdopodobniej GMO. Są to również produkty żywnościowe, których na ogół unikam z wielu powodów.
Syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy (HFCS), pomimo desperackich strategii marketingowych mających na celu przekonanie do innych działań, nie jest naturalny. A ponieważ jest to w tak dużej części naszej przetworzonej żywności, nie tylko trudno jej uniknąć, ale może ona wyrządzić poważne szkody dla zdrowia.
„Wzbogacona” mąka brzmi nieszkodliwie. Ale „wzbogacony” oznacza po prostu, że wszystkie składniki odżywcze zostały usunięte w pierwszej kolejności. Mąki rafinowane są również trudne do strawienia przez organizm.
Nawet nie jestem w stanie przejść przez całą tę listę. Ale myślę, że ma to sens. Nie ma tu nic naprawdę zdrowego ani prawdziwego.

Keczup:

Składniki: Koncentrat pomidorowy z czerwonych dojrzałych pomidorów, ocet destylowany, syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy, syrop kukurydziany, woda, sól, aromaty naturalne (źródło roślinne)

Jakby nie wystarczyło HFCS… Dodajmy do mieszanki zwykły syrop kukurydziany! Nie wspominając już o tym, że większość kukurydzy to GMO. Czy wiesz, że niedawno przeprowadzono pierwsze długoterminowe badanie skutków GMO? Masywne guzy u szczurów, którym podaje się kukurydzę GMO.

GMO są na naszym rynku od 20 lat.

Porozmawiajmy o „naturalnych smakach”. Co to tak naprawdę oznacza? Dla mnie oznacza „nie jeść tego”. Termin „naturalne smaki” może być używany dla wielu nie tak naturalnych i zdecydowanie nie tak zdrowych składników, w tym rzeczy, takich jak MSG, aspartam i inne szkodliwe substancje.

Musztarda:

Składniki: Ocet destylowany, woda, nasiona gorczycy, sól, kurkuma, papryka, ekstraktywna przyprawa korzenna.

Dobrze, to dobrze znane. Z wyjątkiem „ekstraktywnych przypraw korzennych”. Co to oznacza? Poczytaj i upewnij się!

Ser amerykański poddany procesowi pasteryzacji:

Składniki: mleko, woda, tłuszcz mleczny, kultury bakterii mlecznych, cytrynian sodu, sól, kwas cytrynowy, kwas sorbinowy (konserwant), fosforan sodu, dodany kolor, kwas mlekowy, kwas octowy, enzymy, lecytyna sojowa (dodana w celu oddzielenia plasterków).

Zacznijmy od nazwy. Co to znaczy? Ser to szansa mleka na nieśmiertelność, a „proces pasteryzacji sera amerykańskiego” brzmi po prostu paskudnie.
Dlaczego mierzymy się z czymś tak dobrym? Pasteryzacja zabija żywe enzymy. Chociaż w tym przypadku jest to prawdopodobnie dobre, ponieważ może również zabić złe rzeczy, które pochodzą z mleka chorych krów w przerażających fabrykach.
Ze wszystkimi dodanymi kolorami, konserwantami i innymi „smakołykami” myślę, że pominę ser.

Marynowane pikle.

Składniki: Ogórki, woda, ocet destylowany, sól, chlorek wapnia, ałun, sorbinian potasu (konserwant), aromaty naturalne (źródło roślinne), polisorbat 80, ekstrakty z kurkumy (kolor).

Kolejna garstka chemikaliów. Podkreślmy na chwilę polisorbat 80. Ogólnie rzecz biorąc, substancja ta jest uważana za bezpieczną i dobrze tolerowaną. Mimo że niewielka liczba osób może być na nią wrażliwa i może być szkodliwa dla osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna.

Cebula:


Składniki: Pokrojona cebula.

Wreszcie. Lista składników, które mogę mieć za sobą. Oczywiście, wolę moje warzywa organiczne (lokalnie uprawiane są jeszcze lepsze), aby uniknąć pestycydów. Ale jak na razie cebula jest najbezpieczniejszym produktem.

Więc… jaki jest werdykt, co tak naprawdę jest w hamburgerze McDonalda?
Cóż, lista składników z ponad 50 wątpliwymi substancjami… Myślę, że przekażę je hamburgerowi McDonada. Na zawsze. I zanim myślisz, że mam coś przeciwko McDonald’s, uświadom sobie, że ta lista będzie wyglądać bardzo podobnie dla każdego hamburgera fast food.

Pamiętaj, że jedzenie pomaga w rozwojowi Twojego ciała. Musisz jeść prawdziwą, zdrową żywność, a czasami wzbogacać dietę o zdrowe suplementy. Podaj ciału chore jedzenie i zgadnij, jak to się skończy? Chorobą.

Ostatecznie jednak to nie McDonald’s jest szalony. Nikt nas nie zmusza do jedzenia tych śmieci. Potrzebujemy pomocy w kształceniu ludzi i informowaniu ich o tym, co wkładają do ciała.

Pomagaj ludziom w zdobywaniu informacji, aby mogli dokonywać lepszych wyborów. Podziel się tą informacją. Twoje ciało będzie Ci dziękować.
Chcesz jeść zdrowiej, ale jesteś zdezorientowany przez wszystkie te informacje? Nie jesteś sam!
Zajęło mi wiele lat, aby dowiedzieć się czegoś o zdrowym odżywianiu, a to dlatego, że świat jest pełen mylących informacji. Każdy „ekspert” mówi nam coś innego i wygląda na to, że nasze listy żywności „powinny” i „nie powinny” zmieniać się szybciej niż potrafimy nadążyć.